Powrót do BlogowiSKO Publiczna Szkoła Podstawowa im. Stanisława Staszica w Wąsewie
BAJKA   ANI

BAJKA ANI

Warszawa 02.12.2014

Ania - uczennica klasy trzeciej napisała bajkę pt. "O rybaku i złotej rybce - część II"

O rybaku i złotej rybce – część II

W pewnej nadmorskiej wiosce, gdzie nocą widać blask latarni, mieszkał rybak Janek z żoną. Pewnego ranka wybrał się jak zwykle na ryby. Tego dnia nie dopisywało mu szczęście, bardzo się więc ucieszył, gdy wędka poruszyła się. To była złota rybka. Tak jak przed laty przemówiła ludzkim głosem. „Rybaku wypuść mnie, proszę, a spełnię twoje życzenie.”  „O nie, rybko, już kiedyś spełniłaś moje życzenie. Nic dobrego z tego nie wyszło, pamiętasz? Tamta lekcja nauczyła mnie, że w życiu nie ma nic za darmo. Nadal jestem biednym rybakiem, w domu pusty garnek, więc zabieram cię na obiad.” Kiedy rybak wrócił do swojej chatki a jego żona wyjęła rybkę z wiadra ta znów zaczęła prosić o wolność. Jednak żona rybaka także jej odmówiła. „Rybko, my nie chcemy czarów, lecz jeśli takK bardzo pragniesz żyć, to daruję ci wolność.” Na to rybka odrzekła: „Jako zapłatę za wolność przyjmij ten jeden grosz. Zanieś go do banku i idź po niego dopiero za rok.” Żona rybaka zrobiła tak, jak kazała jej rybka. Po roku kobieta  z niedowierzaniem biegnie nad morze i krzyczy: „Rybko, rybko dziękuję! Jeden grosz zmienił się w jedną złotówkę! Mogę kupić nowy garnek.” „Możesz”, odrzekła rybka, „Ale możesz też ponownie zanieść tę złotówkę do banku na kolejny rok.” Żona rybaka i tym razem posłuchała rybki i zaniosła złotówkę do banku. Po roku kobieta znowu pobiegła nad morze z radością. „Rybko, dziękuję za te czary. Dzięki tobie kupię mężowi nową wędkę i sieć. Dzięki temu nie zginiemy z głodu. Nie chcę już więcej czarów. Nie chcę być pazerna jak kiedyś.” Na to rybka odrzekła: „Żono rybaka, to nie były żadne czary. Te pieniądze to twoja zasługa. Nie jestem ci już potrzebna. Gdybyś kiedyś potrzebowała rady jak pomnożyć pieniądze, to poproś o nią pracowników banku. Zawsze chętnie pomogą. Żegnaj!”, powiedziała rybka i pomachała płetwą. Odpływając odwróciła się i dodała: „Zawsze wybieraj Banki Spółdzielcze – to małe banki, ale pewne i z tradycją. Tworzyli je twoi dziadkowie, pracują w nich twoi sąsiedzi.”

Pozostałe wpisy z tej kategorii

Mikołajki

11.12.2015
Do nas przybył Mikołaj, a wkrótce my będziemy Mikołajem.
Więcej Mikołajki