Powrót do BlogowiSKO Gimnazjum im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Latowiczu
W hołdzie Żołnierzom Wyklętym

W hołdzie Żołnierzom Wyklętym

Warszawa 02.03.2017

Uczniowie Zespołu Szkół w Latowiczu - PAMIĘTAJĄ!

Preambuła Ustawy z dnia 3 lutego 2011 r. o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych (Dz.U. z 2011 r. Nr 32, poz. 160):

W hołdzie „Żołnierzom Wyklętym” – bohaterom antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienie dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób, przeciwstawiali się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu… ”

W ZS w Latowiczu, powstała gazetka ścienna upamiętniająca to wydarzenie.
Termin Żołnierze Wyklęci zostało po raz pierwszy użyte w 1993 r. w tytule wystawy Żołnierze Wyklęci – antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 r., organizowanej przez Ligę Republikańską na Uniwersytecie Warszawskim. Inspiracją do niego miał być list, jaki otrzymała wdowa po jednym z żołnierzy podziemia. Piszący go oficer ludowego Wojska Polskiego wzywał ją do wyrzeczenia się pamięci o skazanym i zabitym mężu. Dzisiaj możemy go interpretować szerzej, bowiem byli oni w istocie wyklętymi bojownikami o wolność, opuszczanymi stopniowo przez kolejne grupy, łącznie z hierarchami polskiego Kościoła. Proces przywracania ich publicznej pamięci oficjalnie rozpoczął Lech Wałęsa nadając w 1995 r. Order Orła Białego Stefanowi Korbońskiemu, jednego z przywódców podziemia w jego pierwszych miesiącach. Najwyższe odznaczenia państwowe nadał im także pośmiertnie Lech Kaczyński. Od 2011 r. obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Jego data, wyznaczona na 1. marca, upamiętnia wyrok śmierci, wykonany tego dnia w 1951 r. na kierownictwie IV Komendy WiN. Ofiary zbrodni komunistycznych dokonywanych w pierwszych latach po II wojnie światowej wciąż czekają na upamiętnienie. Ich rodziny wielokrotnie z pogardą pozbawiane były informacji o losie najbliższych, oczekując ich wypuszczenia przy kolejnych przeprowadzanych amnestiach. Tysiące członków rodzin żołnierzy podziemia nigdy się ich nie doczekało, nie otrzymując nawet informacji o dacie śmierci czy miejscu pochówku. Mimo konspiracyjnych działań, m.in. grabarzy warszawskich cmentarzy, którzy potajemnie spisywali daty i miejsca grzebania ciał, wciąż nie udało się odnaleźć wszystkich. Poszukiwania prowadzone m.in. na osławionej "Łączce" na Powązkach przynoszą spodziewane efekty dzięki wykorzystywaniu technologii porównawczej identyfikacji DNA. Są one jednak utrudnione, bowiem w kolejnych powojennych latach nad grobami członków ruchu oporu grzebano często w okazałych sarkofagach luminarzy nowej władzy. Ekshumacja takich warstwowych grobów bez zgody jednej z rodzin, była jeszcze do ubiegłego roku niemożliwa prawnie. 

 


Pozostałe wpisy z tej kategorii